W Gminnym Ośrodku Kultury w Lubniewicach dnia 5 marca spotkały się kobiety z całej gminy, to im poświęcono ten wieczór. Imprezę potraktowano z przymrużeniem oka, motywem przewodnim był PRL. Wystrój sali i sceny był tego doskonałym przykładem. Na scenie zbudowano „Pomnik PRL” Ready- made, który stanowiły: Pralka Frania z przewieszonym wianuszkiem papieru toaletowego, jeden z pierwszych telewizorów, magnetofon szpulowy, tekturowa walizka i gumo filce. Stoliki blisko sceny reprezentowały współczesność, tłem były stoły „żywcem” przeniesione z GS-owskiej restauracji- przykryte ceratą w zielono-białą kratkę, zamiast wazonika butelka po ówczesnej oranżadzie i różowym kwiatem z bibuły, popielniczka- luksfer z nieśmiertelnymi Sportami.
Formą rezerwacji miejsca było wykupienie losu, który dawał szansę na wygranie obrazu z plenery Lubniewicka Impresja. Zorganizowano jeszcze jedną loterię, do której zachęcała plansza „Kobieto zaszalej. To Twój dzień! Kup los za 2 zł, a wrócisz do domu z czymś zupełnie niepotrzebnym (każdy los wygrywa)”. Na tej loterii znalazło się wszystko: lniane obrysy z lat 70-tych, czajniczki, brązowe filiżanki, książki z lat 70-80, płyty winylowe, cukiernica sygnowana FWP, talerz- pamiątka z Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze i wiele innych epokowych cudów.
Nie zabrakło kawy, ciasta i wszechobecnych w latach PRL paluszków.
Obsługę imprezy zapewniali panowie…z Burmistrzem na czele.
Oprawę artystyczna podzielono na dwie części- część oficjalną- „przemówienie sekretarza”, monolog znawcy kobiet, kabaretowy program w wykonaniu gimnazjalistów z Lubniewic, poszczególne punkty przepleciono cytatami z Kronik Filmowych. Ważnym elementem było podsumowanie konkursu literackiego „Kobiecym okiem” o Złoty Laur Burmistrza. Nagrodę otrzymała Hanna Stecyszyn za pracę „Nadzieja”, a wyróżnienie za pracę „Miłowice”, wyróżnienie otrzymała też praca „Kobiecym okiem” Danuty Kuki. Po części oficjalnej pojawiła się gwiazda wieczoru- THE PRISONERS. Panowie dali niesamowity pokaz umiejętności tanecznych, żywiołowy, energetyczny show. Wzbudzili entuzjazm i owacje wśród Pań.
Wieczór zakończono tradycyjnie- każda kobieta otrzymała parę rajstop (wydawaną z metalowej miednicy) i goździka (niekiedy złamanego)- wywołało to kaskady śmiechu.
Pracownicy GOK-u zaczynają planować następny klimatyczny Dzień Kobiet.